Kolejna, bo już 16 edycja najlepszego na świecie (bo trwającego przez okrągły rok) karnawału. Tym razem prowadzącym jest Kender autor bloga Paint-Forge a tematem woda. Cóż, jak to mówią "temat rzeka". Ja postanowiłem, ze zrobię coś większego niż zazwyczaj. Widziałem kiedyś podstawę zrobioną z ramki do zdjęcia. Niewiele myśląc nabyłem takie cudo natury:
... nawaliłem do środka korka tak aby powierzchnia, nie była tak zupełnie płaska:
Następnie wszystko ubłociłem błotem od Vallejo:
Dodałem kamienie i kawałki gałązek:
No i teraz najważniejsze bo bez tego nie łapało by cię pod temat FKB czyli Still water pierwsza warstwa:
Następnie dorzuciłem trochę mchu trawy liści i takich tam...
Na koniec poszedł -- Citadel - Agrax Earthshade na wszystkie kałuże oraz druga warstwa Still water
... i to w zasadzie tyle.. wyszło bardzo przyjemnie, ale coś mnie podkusiło. Wiecie czego mi najbardziej brakuje w te święta...? Śniegu! W końcu śnieg to też woda tylko w innym skupieniu. No więc kupiłem sodę oczyszczoną, wymieszałem z Wikolem i nałożyłem takie roztapiające się czapy wyszło.... średnio dlatego myślę, że spokojnie mogłem się zatrzymać na wcześniejszej wersji. Ale cóż poradzę na to, ze lubię eksperymentować :)
Może nie wygląda jakoś tragicznie ale jakoś wolałem jednak wersję bez śniegu :) Mam nadzieję, ze się podobało :)









