piątek, 21 lipca 2017

Warzone - Sean Gallagher

Dzisiaj takie pozostałości po dioramie.Na pewno jest to figurka z której jestem mega zadowolony a w otoczeniu innych herosow trochę ginie, więc myślę, że zasługuje na osobny wpis.


Użyłem kolorów zasugerowanych przez Bonnera (czerwone rękawiczki niebieskie ochraniacze) i.. to na prawdę działa :) Jestem dumny z tego jak wyszedł :)

czwartek, 20 lipca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja #35 - Czerwone oczy


Edycja: #35
Temat: Czerwone oczy
Prowadzący: Inkub
Wpis na blogu: Wojna w miniaturze
Poprzednie edycje: TU

FKB wróciło do korzeni ...z sensie do założyciela, to pomyślałem, ze coś zmaluję. No nie tak do końca pomyślałem, bo pomysł przyszedł mi do głowy już jakiś czas temu :)

Dokładnie w tym wpisiew komentarzach napisałem coś takiego:


...a ponieważ jestem już dorosłym mężczyzną więc mogę wydawać pieniądze jak i kiedy chcę popełniłem taki oto upgrade dioramy :)

Od lewej: Mitch Hunter, Tatsu, Dr Diana (z tyłu sierżant Carter), Agent Nick Michaels, Jake Kramer, Timothy McGuire i Sean Gallagher. Na górze Crucifier.



Jest to taki rodzaj hołdu dla starego Warzone. W młodości bardzo się tymi modelami jarałem, ale na większość nie było mnie strać. Teraz zdobyłem już prawie komplet :) (Hurra dla internetu!)

Na dioramie umieściłem wszystkich moich ulubionych bohaterów ze świata Warzone. No prawie wszystkich. Zabrakło mi Valerie Duval, ale nie zanosi się, żebym w najbliższym czasie upolował tę wersję figurki która mi pasuje wizualnie (mam jeden model ale wygląda tam jak facet mimo, że ma cycki)

... ale zaraz.. zapytacie pewnie co to ma wspólnego z tematem FKB... ano zobaczcie tego przyjemniaczka - karnofaga (zwanego pieszczotliwie kartoflem) wdrapującego się na mur.


Oczka są? Są :D Czerwone? Czerwone.

No i jeszcze na koniec pokaz moich super umiejętności obróbki zdjęć l:D


środa, 19 lipca 2017

Warzone Resurrection - Mk.55 Imperial Bauhaus Bully

Zapewne chodzi o to, że to jest czołg Imperialu przystosowany do walki z armią Bauhausu (stąd taka dziwna nazwa). Mi pasował w klimatach pustynnych i tak też go ofociłem :) Enjoy :)








... i oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie dał jakiegoś głupiego zdjęcia na koniec. Oto Valpurgius wkładający palec do lufy... bo tak.


niedziela, 9 lipca 2017

Warzone Resurrection - Emancipator

Emancipator (inaczej zwany latającym autobusem) maszynka do ciecia piechoty a i rakiety robią swoje.. Super mi się go malowało a i zdjęcia wyszły też niczego sobie :)




... i na koniec taki obrazek :D



wtorek, 30 maja 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja #33 - Robimy rzeczy z innych rzeczy


Edycja: #33
Temat: Robimy rzeczy z innych rzeczy
Prowadzący: Dziadu z lasu
Wpis na blogu: Dziadu z lasu
Poprzednie edycje: TU

Ok :) Będzie nietypowo.

Ostatnimi czasy szukałem jakiegoś prostego sposobu, żeby zachęcić moich "zwykłych" znajomych do grania w bitewniaki. Niestety, nawet przy prostym systemie jakim jest Warzone: Ressurection ciężko znaleźć partnera (lub partnerkę) do wspólnych potyczek. Ludzie najczęściej gubią się w ilości statystyk, co od czego odejmować itp. Swojego czasu zagrałem też w X-winga i pomyślałem jakby tak...

...przerobić obecne zasady Warzone na bardziej przyjazne dla osób które chciałby się zagłębić w świat bitewniaków ale nie robią tego z powodu duzego "progu wejścia"?

wiecie... zrobię rzecz ... z innej rzeczy (zaliczycie mi to? :P)

i z czegoś takiego:


...i skleciłem coś takiego:


Nie będę wam tłumaczył wszystkiego bo jest tego naprawdę dużo,
Siedziałem na tym ładnych parę miesięcy i z uporem maniaka testowałem na znajomych.
Nie wyjaśnię tutaj wszystkich niuansów i skupię się raczej na ogólnikach (chociaż przyznaję może być trochę chaotycznie). Jakbyście chcieli dowiedzieć się więcej to śmiało piszcie w komentarzach :)

Więc po kolei. Najpierw trochę matematyki.

Warzone opiera się na K20 a ja kocham dobre zwykłe K6, wiec dziwnym nie jest, że przeróbka jest oparta na moich ukochanych sześcianach :) Uznałem, że standardowe trafianie na 5 i 6 (na K6) powinno zdać egzamin. Musiałem również sięgać po książkę do matematyki i przypomnieć sobie to i owo i oto jak to działa:

w warzone rzucamy K20 i porównujemy wynik z odpowiednimi statystykami:
RS - walka dystansowa
CC - Walka wręcz

Czyli jak ktoś ma RS = 12 to trafia na 12 i mniej (oczywiście dochodzi do tego masa modyfikatorów , no ale tutaj akurat nie jest to ważne)

Prawdopodobieństwo zdania testu na K20 wygląda następująco:

1 - 5%
2 - 10%
3 - 15%
4 - 20%
5 - 25%
6 - 30%
7 - 35%
8 - 40%
9 - 45%
10 - 50%
11 - 55%
12 - 60%
13 - 65%
14 - 70%
15 - 75%
16 - 80%
17 - 85%
18 - 90%
19 - 95%
20 - 100%

Mój pomysł na wersję K6 polegał na tym, że rzucamy pewną ilością kostek. zdaniem testu jest wyrzucenie conajmniej  jednego sukcesu (czyli 5 lub 6)
Przykładowo: Rzucamy 3 x K6 jeżeli na którejkolwiek z kostek pojawi się 5 lub 6 test jest zdany.

Prawdopodobieństwo zdania testu na wg mojego pomysłu wygląda następująco:

1K6 - 33%
2K6 - 55%
3K6 - 70%
4K6 - 80%
5K6 - 86%
6K6 - 91%

Nanieśmy na siebie obydwie metody:

min. 7 na K20 - 1D6
min. 8 na K20 - 1D6
min. 9 na K20 - 2D6
min. 10 na K20 - 2D6
min. 11 na K20 - 2D6
min. 12 na K20 - 3D6
min. 13 na K20 - 3D6
min. 14 na K20 - 3D6
min. 15 na K20 - 4D6
min. 16 na K20 - 4D6
min. 17 na K20 - 5D6
min. 18 na K20 - 6D6

Nie jest to oczywiście idealne odwzorowanie - ale coś za coś :)
Popatrzmy naszego Trenchersa:
Ma RS = 12 co przekłada się na 3K6.

Modyfikatory uzyskujemy dodając lub odejmując kostki.
Przykładowo, jeżeli celujemy do jednostki znajdującej się za zasłoną odejmujemy jedną kostkę czyli robimy test 2K6. Proste? Myślę że bardzo :)

Teraz jak wygląda obrona?

W standardowych zasadach Warzone działa to tak:

Bierzemy Armor (A) atakowanej jednostki i odejmujemy od niego siłę (ST) broni
Czyli: przy A = 20 i ST broni = 10. Atakowany broni się przy wyrzuceniu 10 lub mniej.

Jednak możecie zauważyć, że na karcie broni w moim wydaniu nie ma atrybutu (ST) a i (A) jednostki jest dziwny. Już tłumaczę:

Standardowy pancerz (A) jednostki to 20, standardowa siłą (ST) broni to 10.
Postanowiłem więc odjąć od standardowego pancerza standardową wartość ataku broni
Dlatego pancerz w tej chwili wynosi 2K6 (55%)

Pancerz można więc łatwo przerobić z K20 na K6 w taki sposób:

20: 1K6
21: 2K6
22: 2K6
23: 3K6
24: 3K6
25: 3K6
26: 4K6
27: 5K6
28: 5K6
29+: 6K6

Jeżeli broń ma większą siłę np ST (12) przy broni pojawia się modyfikator który zmniejsza pancerz atakowanej jednostki o np jedną kostkę.

Stworzyłem sobie na potrzeby tego prosty przelicznik:

siła broni: modyfikator

12 -13: - 1K6
14-15: - 2K6
16-17: - 3K6
18: - 4K6
19: - 5K6

Wszystko co musi zrobić gracz broniący się to zdać test na pancerz (z ewentualnym odjęciem jakiejś ilości kostek) i tyle

Więc walka wygląda teraz tak:
  1. Atakujący robi test na trafienie (3K6
  2. Jeżeli trafi, broniący się robi test na pancerz (2K6)
  3. Jeżeli broniący się nie zda testu na pancerz dostaje ranę
No łatwiej to już się chyba nie da :)


Może więcej da się wyczytać z tego obrazka:



W przypadku takiej broni atakowany model broni się jedną kostką mniej (jeżeli jest szwejem lub pojazdem)

Kolejnym elementem który odstrasza ludzi od bitewniaków (przynajmniej w moim gronie) jest UWAGA!!! calówka. Tak dokładnie calówki się boją, więc coś musiałem z tym robić.

Zrobiłem więc na szybko dwie miarki z papieru:

Jedną głównie do zasięgu broni (podzieloną co 5 cali od 1 do 6)
Drugą do ruchu podzieloną co (2 cale od 1 do 3)

Pierwsza jest np wykorzystywana do zasięgu broni (obrazek powyżej przy celowniku)
Druga do poruszania się jednostkami (statystyka ruch przyjmuje wartość od 1 do 3)

Wiem, ze ameryki nie odkryłem, ale na moich znajomych taka zmiana działa bardzo dobrze :) (w sensie już się nie boją cali)




Jak pewnie zauważaliście nazwy statystyk zamieniłem na ikonki, żeby łatwiej było znaleźć to czego się szuka) i zmniejszyłem ich ilość (nie ma np kondycji (CON) czy siły (ST))
Co się dało poprzenosiłem na statystyki broni lub uśredniłem (zmniejszyłem np liczbę rodzajów amunicji do walki dystansowej do 4 (zwykła, eksplodująca, gazowa, miotacz)
Specjalne zdolności jednostek poprzenosiłem (jeżeli się tylko dało) jako statystyki broni lub jednostki
Plus każda z jednostek może mieć jakieś specjalne umiejętności (jak np w/w Trencher ma zdolność Targeting flare).

Może tyle na razie wystarczy jako wstęp :) Jeżeli sam temat Was zainteresował, dajcie znać, to może napiszę coś więcej :) Mam w tej chwili statystyki dla większości jednostek Bauhausu i Imperialu MOW.

Upraszczając system bawiłem się naprawdę świetnie :) Oczywiście wymaga on wielu poprawek i optymalizacji, ale radość grania ze znajomymi w coś co się samemu (z czegoś innego) stworzyło jest wielka!

czwartek, 30 marca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja #31 - Biały kruk


Edycja: #31
Temat: Biały kruk
Prowadzący: Grish
Wpis na blogu: Fat Lazy Painter
Poprzednie edycje: TU

Dzisiaj niestety nie bedzie niczego pomalowanego... brak czasu zabrał mi cały ten miesiąc, nie pytając czy chcę czy nie... ale hej! Coś tam jednak przygotowałem :)

Moim białym krukiem jest taki oto kolega:


Jest to Bio-gigant ze starego warzone (jak widać mam nawet oryginale pudełko) :)


...zacząłem go już nawet paciać, ale na razie za dużo nie zrobiłem.
Nie jest to może jakaś super droga, kolekcjonerska figurka... ale myślę, że zasługuje na miano białego kruka w mojej skromnej kolekcji :) Uwielbiam go :) W ogóle mam zmodyfikowaną przez kogoś wersję (ma np opaskę na ramieniu) więc tym bardziej jest wyjątkowy. Tyle na dzisiaj.

sobota, 25 lutego 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja #30 - Epickość


Edycja: #30
Temat: Epickość
Prowadzący:  PSBORSUK
Wpis na blogu: Borsuczy Warsztat
Poprzednie edycje: TU

To już 30 FKB!  W związku z tym przygotowałem prawdziwą petardę :P Jak pewnie zauważyliście na blogu pojawia się mniej wpisów niż zazwyczaj, ale jest ku temu powód... i ten oto powód dzisiaj wam przedstawię:)

Panie, panowie!
Oto Elementy przygotowane do stworzenia wenusjańskiej dżungli!



Kilka fotek z bliska:

środa, 15 lutego 2017

Po taniości: narzędzia do dłubania

To się kiedyś chyba pojawiło na facebookowej grupie "bejcą i pędzlem", ale do mnie dotarło dopiero teraz.

co: narzędzia do dłubania + pędzelek
gdzie: link
cena: 2.43$ (ok 10 zł z darmową wysyłką)

Potwierdzam, ze można podłubać sobie amatorsko w jakiejś masie modelarskiej (typu green stuff). Ja nie mam do tego zdolności ale do tworzenia prostych kształtów, dziur itp może być przydatne. Pędzelek całkiem nieźle powinien się sprawdzać przy robieniu odprysków.

czwartek, 2 lutego 2017

Warzone Resurrection - Dark Legion Mule

No i wymodziłem :)

Przed wami Mule spaczony przez mroczną harmonię, gnający na swoich krabich nóżkach prosto w wir walki :)







A tak wygląda na polu bitwy :D



poniedziałek, 30 stycznia 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja #29 - Opowieść



Edycja: #29
Temat: Opowieść
Prowadzący:  Koyoth
Wpis na blogu: Shadow Grey
Poprzednie edycje: TU

Ok ok... spokojnie po kolei. Zauważyliście pewnie, że ostatnio nie pojawiają się nowe wpisy na blogu, prawda? Otóż, to nie jest tak do końca przypadek. Wpadłem ostatnio na trop czegoś na prawdę dużego. Większość z Was mi nie uwierzy, ale od kiedy zacząłem się interesować tym tematem zaczęły się dziać dziwne rzeczy, telefony, niezapowiedziane wizyty domowe... wybaczcie moj chaotyczny styl, ale ledwo w tej chwili stukam w klawiaturę,być może jest to ostatni mój wpis na tym blogu, mam tylko nadzieję, ze ktoś zdąży go przeczytać i roześle tę wiadomość do wszystkich mających jakikolwiek związek z malowaniem figurek.

To może być wasza jedyna szansa aby wyjść wreszcie z tego koszmaru! Żeby zauważyć, że tak naprawdę, to wy jesteście figurkami na planszy. Świat musi się o tym dowiedzieć i to jak najszybciej.

Zaczęło się niewinnie. Ktoś na grupie facebookowej zapytał "czy używacie masek przy pracy z areografem" i jakie było moje zdziwienie, kiedy posypała się masa odpowiedzi, ze nie, ze to zupełnie niepotrzebne, że w ogóle nie szkodliwe i nie ma co sobie głowy zawracać. Zaciekawiło mnie to, bo większość ludzi raczej, aż przesadnie, dba o swoje zdrowie a tutaj nagle grad odpowiedzi, że nie ma się co obawiać. Tchnięty przeczuciem zacząłem sprawdzać profile osób które tak się wypowiadały. Kilka było założonych dopiero godzinę temu! Czemu ktoś miałby zakładać konto specjalnie po to, żeby dodać takie komentarze. Zacząłem kopać głębiej. Zacząłem szukać składu najpopularniejszych farb akrylowych na rynku i jak podejrzewacie... nigdzie nie znalazłem informacji o ich składzie! Dopiero po kilku godzinach grzebania trafiłem na szwedzką stronę, gdzie, dzięki google translate uzyskałem jakieś szczątki informacji. Użytkownik o pseudonimie Björne pisał coś o tym , ze w składzie znajduje się "glikol propylenowy" i że prawdopodobnie, powoduje on uzależnienia (chciałbym podać wam link jako dowód, ale strona, z niewiadomych przyczyn zniknęła z sieci)

Glikol propylenowy to substancja która ma szerokie zastosowanie w przemyśle i medycynie, ale również np do regulacji wilgotności tytoniu lub jako dodatek do tytoniu fajkowego. Dotarłem również do artykułu wg którego może on wspomagać działanie nikotyny.

Tutaj coś mi zaświtało. Sam często miewam tak, że jak zaczynam malować, to nie mogę się oderwać, często maluję nawet do 2-3 w nocy a gdy kładę się spać to nie mogę później zmrużyć oka. Co ciekawe, jeżeli "odstawię" malowanie na pewien czas, ten efekt mija.

Glikol bardzo dobrze się wchłania, również przez skórę. Powiedzcie mi ilu z was malując sprawdza czy farba jest odpowiedniej gęstości malując sobie po dłoni? Ilu z was układa szpic pędzla za pomocą ust? To wystarcza aby się zacząć uzależniać. Po pewnym czasie traci się poczucie czasu, maluje się coraz więcej i tym samym przyswajacie więcej uzależniającej substancji. Po jakimś czasie przestaje to jednak wystarczać... i co wtedy robi większość ludzi? Kupuje areografy!!! Tak! To dzięki nim do organizmu dostają się coraz większe dawki Glikolu i co jeszcze bardziej nakręca spiralę. Powoduje, że zaczynacie malować coraz więcej. Im więcej malujecie, tym więcej farb kupujecie.

Sam nie malowałem już od prawie trzech tygodni i muszę wam powiedzieć, że dopiero teraz widzę ten ogrom. Mam ogromny zapas modeli do malowania, ogromną paletę farb które były porozstawiane po całym pokoju. Ubrania przesiąknięte zapachem farby... ale nie to mnie najbardziej utwierdziło w przekonaniu, że coś w tym wszystkim jest nie w porządku. Otóż jakiś czas po tym jak przestałem malować i dodawać wpisy na blogu. Zaczęły się odzywać do mnie pewne osoby. Niby przypadkowo pytając się czy maluję również na zamówienie. Nie ustępowały nawet wtedy, kiedy pisałem, ze już z tym skończyłem. Nagle odezwał się do mnie pewien człowiek, który zaproponował, ze będzie mi przysyłał modele za darmo! Jeżeli tylko zgodzę sie je malować i wstawiać na blogu! Tego było już za dużo.

Przeszukując internet natrafiłem na jeszcze jedną rewelację. W 2011 roku Games Workshop wypuszcza prezentuje Finecast. Wiecie co jest jednym z jego składników? Glikol propylenowy! Miało to prowadzić do uzależnienia kolejnych grup ludzi i co za tym idzie do zwiększenia sprzedaży. Co ciekawe za duże ilości preparatu powodują agresję, co również firma wykorzystała organizując turnieje bitewne na których można było tę energię rozładowywać!

Uwierzcie mi, zrezygnujcie póki jeszcze jest czas! Z tego można się wyplątać. Mieć czas dla rodziny! Mieć normalne życie! Proszę roześlijcie ten wpis wszystkim malującym i grającym znajomym i dla własnego dobra! Ratujcie i siebie!!!

Ok, to wszystko to oczywiście, żart stworzony na potrzeby FKB :) Nie chciałem tutaj nikogo obrazić, ani zniesławić. Wszystko co tu widzicie, to czysta fikcja literacka. Mam nadzieję że się podobało :) ctrl-a :)

Ratujcie sie póki czas!

środa, 18 stycznia 2017

LinkWithin